Po Co Ten Blog

W opozycji do marnowania wolnego czasu przed TV
zamieszczam tutaj pomysły na wszelkiego rodzaju możliwości aktywnego relaksu
Dla rozsmakowania się w innej kulturze
nowy wymiar zwiedzania, bez tłumów turystów, odkrywanie uroków miejsca z mieszkańcami, lokalne przysmaki za lokalne ceny
Walka z wszechogarniającym konsumpcjonizmem
nie materialne prezenty dla ducha i ciała
Sprawdzone adresy
recenzje miejsc do których warto zajrzeć a także tych które trzeba omijać wielkim łukiem

wtorek, 19 marca 2013

Berlin w trzy dni

Nie byłam jeszcze w Berlinie i nie rozmawiałam z nikim kto ostatnio odwiedził stolicę Niemiec. Znajdziecie tutaj wyniki moich poszukiwań w internecie. Korzystałam ze stron http://www.berlin.de/international/attractions/index.en.php http://www.visitberlin.de/en w języku niemieckim i angielskim. Jest możliwość przełączenia na polski, ale nie wiadomo dlaczego strona staje się wyjątkowo uboga.
Proponuję zakup karty "Berlin WelcomeCard" http://www.visitberlin.de/en/welcomecard dzięki której, według wybranej opcji, będziemy korzystać z komunikacji miejskiej od 2 do 5 dni za free. Uprawnia także do zniżek od 25% do 100% w wybranych miejscach, oraz na niektóre atrakcje.
Mając darmowe przejazdy warto wybrać się w trasę autobusem numer 100. Jego trasa wiedzie ze stacji Zoo do Alexanderplatz http://www.bvg.de/index.php/en/index.html Można też kupić dzienny bilet za 6,40 euro i jeździć tym autobusem cały dzień zwiedzając najważniejsze atrakcje Berlina. Prześledzić dokładnie trasę możecie tutaj http://www.fahrinfo-berlin.de/Fahrinfo/bin/query.bin/dn?ujm=1
Pozostałe dwa dni warto poświęcić na wizytę w wybranych muzeach i miejscach historycznych. Wybór których jest bardzo trudny zważywszy na ich liczność w Berlinie. Trzeba się dobrze zastanowić co się lubi i gdzie chcielibyście pójść :-) Dodam tylko iż będąc tak blisko Poczdamu, grzech go nie zobaczyć! Niestety dzień ma tylko 12h, a godziny nocne przeznaczamy oczywiście na clubbing!!! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz