Po Co Ten Blog

W opozycji do marnowania wolnego czasu przed TV
zamieszczam tutaj pomysły na wszelkiego rodzaju możliwości aktywnego relaksu
Dla rozsmakowania się w innej kulturze
nowy wymiar zwiedzania, bez tłumów turystów, odkrywanie uroków miejsca z mieszkańcami, lokalne przysmaki za lokalne ceny
Walka z wszechogarniającym konsumpcjonizmem
nie materialne prezenty dla ducha i ciała
Sprawdzone adresy
recenzje miejsc do których warto zajrzeć a także tych które trzeba omijać wielkim łukiem

czwartek, 28 marca 2013

Strauss Bistro - Cafe

Rozpieściłyśmy sobie dzisiaj z mamą podniebienia w Strauss Bistro - Cafe :-) Restauracja mieści się w nowym budynku Filharmonii Świętokrzyskiej, niestety nie mają strony internetowej tylko funpage na facebooku http://www.facebook.com/pages/Strauss-Bistro-Cafe/224598797650822 Menu skromne ale ciekawe co w dobie kryzysu gwarantuje świeżość dań, tzn możemy mieć taką nadzieję. Z nazwy wnioskujemy iż jest to bistro z austryjacką duszą i odnajdziemy tą inspirację w karcie. Nie zdecydowałyśmy się jednak na flagowy sznycel, tylko na kaczkę z figami i polędwiczkę z żurawiną i orzechami. Wybór okazał się przepysznie trafiony. Oba dania, zjadłyśmy po połowie ;-) rozpływały się w ustach. Mięso było delikatne i soczyste, a dodatki idealnie współgrały i nadawały charakter potrawie. Desery zachwyciły już mniej, nie była to wina ich samych, tylko klasyka z Włoch i Francji niebiańsko smakuje chyba tylko tam ;-) Jeszcze tylko mała wzmianka o cenach, myślę że nie są zbyt wygórowane, a za jakość warto zapłacić. Nie jest to bistro na codzienne lunche, raczej na klimatyczne kolacje :-)





polędwiczka nadziewana żurawiną i orzechami włoskimi


bagietka i grillowane warzywa

kaczka z figami i purre

panna cotta

creme brulee

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz