Po Co Ten Blog

W opozycji do marnowania wolnego czasu przed TV
zamieszczam tutaj pomysły na wszelkiego rodzaju możliwości aktywnego relaksu
Dla rozsmakowania się w innej kulturze
nowy wymiar zwiedzania, bez tłumów turystów, odkrywanie uroków miejsca z mieszkańcami, lokalne przysmaki za lokalne ceny
Walka z wszechogarniającym konsumpcjonizmem
nie materialne prezenty dla ducha i ciała
Sprawdzone adresy
recenzje miejsc do których warto zajrzeć a także tych które trzeba omijać wielkim łukiem

czwartek, 6 czerwca 2013

Pierwszy dzień niestety dobiegł końca



Berlin to miasto wrażeń. Jest tu wszystko        W dosłownym tego słowa znaczeniu. Zaczęłam dzień w nowoczesnym, przepelnionym ludźmi wszelkiej nacji dworcu, a skończyłam na plazy łączącej pozostałości Muru Berlińskiego z kosmopolityczna metropolia. Na tejże plazy wyladowalam całkowicie przypadkiem, jak już miałam wsiąść do S-bahnu. Jest to niesamowite miejsce, gdzie ludzie wyglądający na wyrwanych z rożnych środowisk i zakątków świata, bawią się razem wraz z dziećmi ! :-) nic co bym nie napisała nie odda atmosfery tego miasta! Zalaczam zdjęcia żebyście jeszcze mogli pozazdrościć mi przepieknej pogody :-)
To była plaża a teraz powrót z zaczarowanej krainy do prawdziwego swiata ;-) tylko dodam iż "pachniało" tam zielona trawa, a wszędzie był piasek ;-) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz