Po Co Ten Blog

W opozycji do marnowania wolnego czasu przed TV
zamieszczam tutaj pomysły na wszelkiego rodzaju możliwości aktywnego relaksu
Dla rozsmakowania się w innej kulturze
nowy wymiar zwiedzania, bez tłumów turystów, odkrywanie uroków miejsca z mieszkańcami, lokalne przysmaki za lokalne ceny
Walka z wszechogarniającym konsumpcjonizmem
nie materialne prezenty dla ducha i ciała
Sprawdzone adresy
recenzje miejsc do których warto zajrzeć a także tych które trzeba omijać wielkim łukiem

czwartek, 20 czerwca 2013

Berlin - podsumowanie

Sama byłam zdziwiona że wydałam tak mało! Przywiozłam prawie połowę euro które miałam :-) Publikuję ile co i jak na potwierdzenie tezy iż podróże wcale nie muszą być drogie !

Budżet 165 euro (bilety tam i z powrotem kupiłam wcześniej za 127zł )

karta Berlin WelcomeCard za 36 euro - 5 dni komunikacja we wszystkich strefach i zniżki u partnerów
18 euro - całodniowy bilet do Museumsinsel - 5 najważniejszych muzeów w Berlinie
12 euro - wejście do zamku Sanssouci w Poczdamie
1,5 euro (ze zniżką na kartę) - stary młyn w parku Sanssouci
15 euro - wypożyczenie roweru na 24h w Berlinie
5,25 euro (ze zniżką na kartę) - muzeum Bauchaus
8,25 euro (ze zniżką na kartę) - muzeum Salvadora Dalii
5 i 4 euro - przechowanie bagażu w pierwszy i ostatni dzień
0 euro - nocleg dzięki gospodarzowi z Couchsurfing.org
 = 105 euro na atrakcje i 50 euro na jedzenie itp :-)

110 euro zostało na ... wszystko zależy od ceny biletu tam i z powrotem :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz