Po Co Ten Blog

W opozycji do marnowania wolnego czasu przed TV
zamieszczam tutaj pomysły na wszelkiego rodzaju możliwości aktywnego relaksu
Dla rozsmakowania się w innej kulturze
nowy wymiar zwiedzania, bez tłumów turystów, odkrywanie uroków miejsca z mieszkańcami, lokalne przysmaki za lokalne ceny
Walka z wszechogarniającym konsumpcjonizmem
nie materialne prezenty dla ducha i ciała
Sprawdzone adresy
recenzje miejsc do których warto zajrzeć a także tych które trzeba omijać wielkim łukiem

piątek, 9 sierpnia 2013

Dwa Brzegi i czarujący Kazimierz

Pojechałam na wymarzony festiwal filmowy Dwa Brzegi do Kazimierza Dolnego z nastawieniem zobaczenia maksymalnej liczby filmów. Moje rezerwacje kinowe zostały drastycznie zredukowane przez niekończące się atrakcje cudownego Kazimierza! Wraz z zakupem biletu na pierwszy seans dostałam broszurę co warto zobaczyć w mieście. W tym miejscu organizatorzy powinni przemyśleć swoje postępowanie :-) gdyż zamiast siedzieć w kinie spacerowałam po czarujących uliczkach i malowniczych wąwozach. W 6 dni zwiedziłam Kazimierz Dolny, Janowiec, Mięćwierz i zobaczyłam 19 filmów. Polecam wybranie pensjonatu w znacznej odległości od centrum ,żeby później wszystkie wysiedziane w namiotach kinowych kalorie nie uwierały po powrocie ! Mój "Pokoje pod dębami" był oddalony o prawie 2 km i to pod górę ;-)http://e-turysta.net/pokoje-pod-debami-kazimierz-dolny-125212.html  poniżej krotki pomocnik do przygotowania zwiedzania.

dzień pierwszy: szybki spacer po mieście i 3 filmy

Przyjazd ok południa. Błądzenie bez GPS, tylko z mapą w telefonie. Przejazd przez wąwóz Korzeniowy z duszą na ramieniu. Szczęśliwe dotarcie do pensjonatu. Zejście do centrum i do miasteczka festiwalowego. Lody na rynku i przegląd co trzeba zobaczyć i z których filmów niestety trzeba zrezygnować. Miłe zaskoczenie przy zakupie biletów w postaci darmowych wejściówek na niektóre projekcje! Wielkie kino na Małym Rynku powinno powstać w każdym mieście! Darmowe projekcje świetnego kina mogą przyczynić się do integracji i edukacji sąsiedztwa :-)
bezcenna wskazówka : na Małym Rynku w kawiarni w zabytkowych Jatkach koniecznie skosztujcie nalewki z kwiatów czarnego bzu!!! nie można jej kupić nigdzie indziej, mają swojego zaprzyjaźnionego "producenta" :-) dziękuję Michale za to odkrycie!

dzień drugi :

zwiedzanie : góra trzech krzyży, kościół Farny
festiwal : 3 filmy

dzień trzeci:

zwiedzanie : nasycanie się pięknem miasteczka
festiwal : 3 filmy + spotkanie lekcja kina

dzień czwarty :

zwiedzanie :
 norowy dół - jeżeli chcecie rozkoszować się widokiem koniecznie spryskajcie się czymś przeciw komarom! w przeciwnym razie będziecie musieli, jak ja, biegiem pokonać wąwóz błagając aby już się skończył!
40 minutowy spacer nadrzecznym bulwarem. 5 minutowa przeprawa promem do Janowca, zwiedzanie zamku, dworku i skansenu.
festiwal : 2 filmy
bezcenna rada : na rynku w Janowcu jest restauracja Maćkowa Chata gdzie za 6zł serwują michę niebiańskiego chłodnika!

dzień piąty :

zwiedzanie : tylko miasteczko festiwalowe
festiwal : 5 filmów + dwa spotkania z cyklu lekcja kina 

dzień szósty :

zwiedzanie : pakowanie
festiwal : 3 filmy

bezcenna rada : jeżeli chcecie dobrze zjeść za rozsądną cenę to omijajcie restauracje! polecam bary z obiadami domowymi "Bar Wanda" i "Pod Zamkową Górą", mają sezonowe dania, codziennie inne specjały i ceny od 11zł :-)
śniadanie z kotem Filemonem
widok z góry trzech krzyży

w tej kawiarni serwują słynną nalewkę

najlepsze lokalne piwo

prom do Janowca

restauracja na rynku w Janowcu





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz